Talerz sąsiada

Gdy pościcie, nigdy nie patrzcie na talerz sąsiada. Jest to bardzo ważne. Bo jeśli post miałby was prowadzić do osadzania sąsiada, który nie pości, to lepiej, żebyście w ogóle go nie podejmowali. Niech każdy postępuje zgodnie z własnym sumieniem i szanuje wolność innych. Porównywanie się z innymi pochodzi od szatana. Może przez dziesięć lat wasz sąsiad nie będzie pościł, choć cieszy się dobrym zdrowiem. Módlcie się pokornie za niego. Może nadejdzie dzień, w którym zacznie on pościć z wielką miłością i wiele wyjedna u Boga, tak jak robotnicy ostatniej godziny. Pośćcie z nadzieją, że coraz więcej osób będzie tak czynić. Tak, ale przede wszystkim pośćcie w odpowiedzi na wezwanie, jakie Bóg kieruje do nas przez Maryję, a nie patrzcie, co czyni sąsiad.

Post jest aktem miłosierdzia, który rozszerza serce. Nie będziecie pościć tylko za wasze dziecko, za waszego męża czy żonę, za waszego proboszcza, ale rozszerzycie serce do wymiarów samego Boga. Wasze serce jest zdolne pomieścić Boga, a On może złożyć w ludzkim sercu wszystkie swoje pragnienia. Gdy pościmy, pozwalamy Bogu usunąć wszystko, co ogranicza nasze serce i rozszerzyć je tak bardzo, by mogło pomieścić całe niebo. Przez post i modlitwę Pan napełnia nas swą boską mocą, która pragnie dotrzeć do wszystkich potrzebujących na świecie, a zwłaszcza do ludzi pogrążonych w czarnej rozpaczy. To tak, jak byśmy w sposób niewidoczny dla oczu brali za rękę wszystkich ludzi idących w ciemnościach i przekazywali im światło i radość życia. Pomożemy im upaść na kolana i powiedzieć: „Ojcze, dziękuję Ci za dar życia, za radość życia, którą odnalazłem". Będziemy wyciągniętymi rękami Boga do tych, którzy nie wierzą i po omacku błąkają się w ciemności. Jakim wielkim miłosierdziem jest ten post o chlebie i wodzie!

Dziękujmy Panu za dar postu! Jest on tak potężny, że niektórzy zasmakowali w nim do tego stopnia, iż mówią: „Droga Gospo, dwa dni w tygodniu? Mogłabyś prosić o więcej!"

http://www.medjugorje.ws/pl/