Darowizna

Poezja

Komentarze

Dodaj komentarz
MATKO OSTROBRAMSKA GDY NAS POLSKA BOLI!

Matko Ostrobramska !

Matko polskiej doli

prosimy o pomoc

gdy nas słowo boli

bo dziś polska mowa

pod kneblem cenzury

zamknięta w więzieniu...
MATKO OSTROBRAMSKA GDY NAS POLSKA BOLI!

Matko Ostrobramska !

Matko polskiej doli

prosimy o pomoc

gdy nas słowo boli

bo dziś polska mowa

pod kneblem cenzury

zamknięta w więzieniu

gdzie litewskie mury

ten co miał być bratem

gdy u Krzyża stanie

grzebie nienawistnie

w naszej polskiej ranie

gdy czerwona gwiazda

i gdy czarny orzeł

ponad naszym domem

broń nas Panie Boże !

Matko Ostrobramska!

w domu naszej mowy

u Twym kolan płacze

nasz szept różańcowy

niech Siostry i Braci

Twa miłość otacza

chroni polskie domy

i wrogom przebacza

by ręki nie wznosił

Litwin na Polaka

by Człowiek przez człowieka

od krzywdy nie płakał

Matko Ostrobramska !

Matko polskiej doli

prosimy o pomoc

gdy nas Polska boli !


Autor Kazimierz Józef Węgrzyn

Kontakt e-mail: kjw.poeta@op.pl

Stowarzyszenie Józefa Piłsudskiego „Orzeł Strzelecki” w Kanadzie

Komendant Grzegorz Waśniewski

Dziękuje za współpracę z Autorem i Redakcją (562 – 46/52)
NIECH SZUMIĄ BIAŁE ORŁY

jesteśmy wszyscy winni że w tchórzliwej ciszy
dziś trwa eksterminacja Polskiego Narodu
i w Narodowym Funduszu Kontraktu Śmierci
spełniamy wolę bestii z zachodu i wschodu

bo w tej śmiertelnej walce o przyszłość Narodu
potrzebna nam jest wola odwaga i męstwo
nigdy do tych co gniją w tchórzliwym milczeniu
nie przyjdzie bez wysiłku nad wrogiem zwycięstwo

odrabiamy kolejną dramatyczną lekcję
ale bez serca wiary miłości bliźniego
bez miłości do Polski oraz Jej historii przecież egoizm nas nie zbawi...
NIECH SZUMIĄ BIAŁE ORŁY

jesteśmy wszyscy winni że w tchórzliwej ciszy
dziś trwa eksterminacja Polskiego Narodu
i w Narodowym Funduszu Kontraktu Śmierci
spełniamy wolę bestii z zachodu i wschodu

bo w tej śmiertelnej walce o przyszłość Narodu
potrzebna nam jest wola odwaga i męstwo
nigdy do tych co gniją w tchórzliwym milczeniu
nie przyjdzie bez wysiłku nad wrogiem zwycięstwo

odrabiamy kolejną dramatyczną lekcję
ale bez serca wiary miłości bliźniego
bez miłości do Polski oraz Jej historii
przecież egoizm nas nie zbawi ode złego

a Amen coraz bliżej w doktrynie szatana
w podstępie naszych wrogów w chorobie niemocy
nikt za nas nie wywalczy wolności Ojczyzn
jedynie Bóg i Honor są źródłem pomocy

przecież naiwność nie jest miłością bliźniego
tylu Judaszy myło swoje brudne dłonie
tyle razy nas zdradzono na dziedzińcu świata
by szydzić gdy będziemy w cierniowej koronie

nie gnijmy więc w milczeniu i tchórzliwej ciszy
nie oddajmy Polski rządom zdrajców i złodziei
niech szumią Białe Orły i Bóg na sztandarach
tylko wiara i męstwo są źródłem nadziei..!

Autor Kazimierz Józef Węgrzyn
Kontakt e-mail: kjw.poeta@op.pl
Stowarzyszenie Józefa Piłsudskiego „Orzeł Strzelecki” w Kanadzie
Komendant Grzegorz Waśniewski
Dziękuje za współpracę z Autorem i Redakcją (553 – 37/52)
OTWARTE RANY

„Trzy znam ja prawdy, oto one – Ojczyzna,

Naród, Chrystus Król .Choć umęczone ciało skona,

sam duch zwycięży poświst kul...”

Janek Mackiewicz „Konrad” poeta,

przywódca organizacji młodzieżowej...
OTWARTE RANY

„Trzy znam ja prawdy, oto one – Ojczyzna,

Naród, Chrystus Król .Choć umęczone ciało skona,

sam duch zwycięży poświst kul...”

Janek Mackiewicz „Konrad” poeta,

przywódca organizacji młodzieżowej

Związek Młodych Polaków.


„Wiem, że jeśli spotka nas los tragiczny,

to tyko dlatego, że byliśmy Polakami”

18-letni Heniek Pilść


te dwie otwarte rany Naszego Narodu

Katyń oraz Ponary na Krzyżu Cierpienia

w ciemnym dole historii przywalone ciszą

wołają z dna pamięci zadośćuczynienia


te dwa oblicza wrogów – czarne ptaki grozy

które się cieniem kładą nad Ojczyzną naszą

które szarpały ciała podstępnie i mściwie

i od wieków niewolą i rozbiorem straszą


tylko dlatego że byliście Polakami

spotkał Was los tak tragiczny od zdradzieckich kul

poniesiemy tę pamięć skrwawionej Ojczyzny

poprzez Doły Ponarskie modlitwę oraz ból


coraz trudniej ocalić te trzy wielkie prawdy

lecz je zapamiętamy Janku dzięki Tobie

i pozostanie Ojczyzna Naród Chrystus Król

i będzie zmartwychwstawać w każdym polskim grobie


bo naszym obowiązkiem jest ponieść tę pamięć

która ciąży na naszych sercach dziedzictwem krwi

i będziemy ją nieśli tak jak Wy Ojczyznę

po ostatni z naszych wolnych i niełatwych dni


Ci co nie odnaleźli Chrystusa w Katyniu

milczą jak łotr co głowy nie odwrócił z krzyża

więc Matko Ostrobramska! płacząca w Ponarach

spraw niech nam żadne kłamstwo więcej nie ubliża


te dwie otwarte rany naszego Narodu

ciągle nie zagojone i jak stygmat krwawe

do Ciebie Matko niosę bo wybaczam łotrom

ale niech sprawiedliwość będzie zawsze prawem !

Autor Kazimierz Józef Węgrzyn

Kontakt e-mail: kjw.poeta@op.pl

Stowarzyszenie Józefa Piłsudskiego „Orzeł Strzelecki” w Kanadzie

Komendant Grzegorz Waśniewski

Dziękuje za współpracę z Autorem i Redakcją (539 – 23/52)
„Różaniec naszą bronią”
Obrazek zablokowany z powodów bezpieczeństwa

Czas się zbierać moje Bratki ,
By wypełniać słowa Matki .
Na Różańcu się spotkajmy ,
Matce Bożej zaufajmy .
Niech odejdzie z Polski zgroza ,
Tu Króluje Matka Boża .
Ona Rządzi naszym krajem ,
Każdy Polskę Jej oddaje .
Upadajmy na kolana ,
Wesprze Mama nas Kochana .
Łeb szatana już zmiażdżyła ,
Wielka Boska jest Jej siła .
Módlmy się nieustannie ,
Ufajmy Świętej Maryi Pannie .
Serce Mamusi Miłości pełne ,
Czas się nawracać ,
my dzieci niewierne.
Kościoły zapełniajmy ,
Chwałę Bogu oddawajmy .
Nam nie trzeba żadnej broni ,
Matka Boża nas Uchroni .
Żal za grzechy i Różaniec ,
Czas zdjąć z buzi już kaganiec .
Głośno krzyczmy w stronę Nieba ,
Przebaczenia nam potrzeba .
Żal za grzechy budźmy w sobie , Bóg Miłością Swą...
„Różaniec naszą bronią”
Obrazek zablokowany z powodów bezpieczeństwa

Czas się zbierać moje Bratki ,
By wypełniać słowa Matki .
Na Różańcu się spotkajmy ,
Matce Bożej zaufajmy .
Niech odejdzie z Polski zgroza ,
Tu Króluje Matka Boża .
Ona Rządzi naszym krajem ,
Każdy Polskę Jej oddaje .
Upadajmy na kolana ,
Wesprze Mama nas Kochana .
Łeb szatana już zmiażdżyła ,
Wielka Boska jest Jej siła .
Módlmy się nieustannie ,
Ufajmy Świętej Maryi Pannie .
Serce Mamusi Miłości pełne ,
Czas się nawracać ,
my dzieci niewierne.
Kościoły zapełniajmy ,
Chwałę Bogu oddawajmy .
Nam nie trzeba żadnej broni ,
Matka Boża nas Uchroni .
Żal za grzechy i Różaniec ,
Czas zdjąć z buzi już kaganiec .
Głośno krzyczmy w stronę Nieba ,
Przebaczenia nam potrzeba .
Żal za grzechy budźmy w sobie ,
Bóg Miłością Swą odpowie .
BĘDĄ NAM RZUCAĆ KRWAWE OCHLAPY WOLNOŚCI

I my też zostaniemy krwawym poligonem

Miejscem dla nowej Chazarii i strefą zgniotu

I w tej grze banderowcy z niemiecką pomocą

Jak kiedyś będą nas mordować w czas powrotu



Będą nam rzucać krwawe ochłapy wolności...
BĘDĄ NAM RZUCAĆ KRWAWE OCHLAPY WOLNOŚCI

I my też zostaniemy krwawym poligonem

Miejscem dla nowej Chazarii i strefą zgniotu

I w tej grze banderowcy z niemiecką pomocą

Jak kiedyś będą nas mordować w czas powrotu



Będą nam rzucać krwawe ochłapy wolności

Anglosaskim gestem kłamstwa oraz pogardy

Między Berlinem Moskwą oraz Waszyngtonem

W podłej dyplomacji  światowej awangardy



Ten nowy groźny nowotwór na ciele świata

Krwawo wykroją  na nową Ziemię Obiecaną

A my jak zawsze będziemy z krzyżem na grzbiecie

Ciągle rozdrapywaną nie zgojoną raną



Do kiedy grabarze oraz handlarze Polską

Będą Polaków swoją obecnością trwożyć

I będzie trwał chocholi taniec bezsilności

Oraz śmiertelny uścisk obcej nam obroży



Podłość kłamstwo i zdrada ciągle nas niewoli

Bezsilność ducha niemoc sumienia i wiary

Nie rozumiemy ciągle polskiej racji stanu

Potrzeby prawdy dumy godności i kary



Obyśmy nie zostali krwawym poligonem

Ucisz śmiertelną burzę Miłosierny Boże!

Bo jedynie przed Tobą padnie na kolana

Anioł i szatan ludzkość oraz Krwawe Morze..!


Autor Kazimierz Józef Węgrzyn

Kontakt e-mail: kjw.poeta@op.pl