Pro-life

Komentarze

Dodaj komentarz
Szanowni Państwo,
Bawer Aondo-Akaa został skazany przez sąd za pokazywanie prawdy o aborcji!

Nasz niepełnosprawny wolontariusz usłyszał prawomocny wyrok, od którego nie może się już odwołać. Wiedzą Państwo jakie "przestępstwo" popełnił? Uświadamiał Polaków czym jest i jak wygląda aborcja. Bawer jest jednym z koordynatorów naszej akcji billboardowej, w ramach której powiesiliśmy m.in. wielki, antyaborcyjny banner w Zakopanem. Sąd stwierdził, że wywołał tym "zgorszenie" i zmusza go do zapłacenia 1200 zł grzywny. Bawer, który od urodzenia jest niemal całkowicie sparaliżowany, porusza się wyłącznie na wózku i może przeżyć tylko dzięki pomocy innych ludzi. W trakcie trwania procesu 4 razy musiał stawiać...
Szanowni Państwo,
Bawer Aondo-Akaa został skazany przez sąd za pokazywanie prawdy o aborcji!

Nasz niepełnosprawny wolontariusz usłyszał prawomocny wyrok, od którego nie może się już odwołać. Wiedzą Państwo jakie "przestępstwo" popełnił? Uświadamiał Polaków czym jest i jak wygląda aborcja. Bawer jest jednym z koordynatorów naszej akcji billboardowej, w ramach której powiesiliśmy m.in. wielki, antyaborcyjny banner w Zakopanem. Sąd stwierdził, że wywołał tym "zgorszenie" i zmusza go do zapłacenia 1200 zł grzywny.
Bawer, który od urodzenia jest niemal całkowicie sparaliżowany, porusza się wyłącznie na wózku i może przeżyć tylko dzięki pomocy innych ludzi. W trakcie trwania procesu 4 razy musiał stawiać się w sądzie, był również przesłuchiwany na policji. Do jego skazania doprowadziła feministka związana z radykalną organizacją aborcyjną, która złożyła na niego donos. Obecnie przeciwko niemu toczy się równolegle jeszcze 6 procesów. Większość z nich dotyczy obrony życia. Najbliższe rozprawy czekają go 29 stycznia. Jednego dnia musi się stawić w dwóch sądach w dwóch różnych miastach - w Zakopanem i Nowym Sączu.

Bawer jest także prześladowany za czyny, których... w ogóle nie popełnił!

"Zdarzyło się nawet, że zostałem wezwany na przesłuchanie w sprawie zgromadzenia, którego nie zorganizowałem, a co więcej, byłem wówczas za granicą."
"Procesy, ani ich liczba mnie nie odstraszają. Mogę mieć ich nawet 20 i nic to w mojej działalności nie zmieni."
Podkreśla stanowczo Bawer Aondo-Akaa.
Proszę Państwa, rozmaitym formom prześladowań i utrudniania działalności nasi działacze poddawani są każdego dnia. Zwolennicy aborcji chcą za wszelką cenę zmusić nas do zaprzestania działalności.
Na postępowanie karne czeka również grupa naszych wolontariuszy z Gorzowa Wielkopolskiego. Już wkrótce staną przed sądem za zorganizowanie... publicznej modlitwy w intencji ratowania nienarodzonych dzieci! Inicjatorami pozwu są funkcjonariusze policji, którym przeszkadza taka działalność. Warto dodać, że akcje organizowane przez naszą Fundację w Gorzowie cieszą się większą frekwencją niż np. "czarne marsze" aborcjonistek.

W Poznaniu doszło do ataku na nasz antyaborcyjny samochód! Nasza furgonetka jeździła po ulicach miasta informując mieszkańców, że w Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego zabito od 2010 roku 390 dzieci. W trakcie zawracania przed głównym wejściem do szpitala, pojazd został zablokowany przez trzech mężczyzn. Dwóch z nich uderzało w szyby auta i wykrzykiwało wulgaryzmy. Jeden z napastników, kopiąc w przód auta, urwał tablicę rejestracyjną. Kierowcy na szczęście udało się odjechać.

W ostatnich dniach odholowano również naszego Żuka, który parkował w Warszawie pod Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego - uczelni odpowiadającej za formację przyszłych lekarzy-aborcjonistów. Budynek CMKP znajduje się tuż obok Szpitala Bielańskiego, który przoduje w liczbie dzieci zabijanych z powodu podejrzenia zespołu Downa. Auto zostało uznane za "wrak" po tym, jak wcześniej po raz kolejny zostało zdewastowane przez aborcjonistów.

Pokazywanie prawdy o aborcji przeszkadza również w Krakowie. Tamtejsi urzędnicy specjalnie zmienili organizację ruchu tylko po to, aby pozbyć się naszego samochodu spod Szpitala Narutowicza, w którym zabija się dzieci podejrzane o niepełnosprawność. Na parkingu, tuż obok naszego auta, postawiono znak "zakaz postoju". Chcą w ten sposób zablokować pokazywanie czym jest i jak wygląda aborcja kobietom, które wchodzą do szpitala w celu zabicia swojego dziecka. W Warszawie taka sama sytuacja spotkała nas już wcześniej trzykrotnie.

Proszę Państwa, powyższe przypadki to wyłącznie wydarzenia z przełomu grudnia i stycznia. Zwolennicy mordowania dzieci zaczęli nowy rok bardzo stanowczo, intensyfikując swoje akcje wymierzone w naszą Fundację. Grożą nam również kolejne procesy sądowe oraz eksmisja z naszego biura w Warszawie, o której już informowaliśmy. Wszystko dlatego, że skutecznie stawiamy opór cywilizacji śmierci, która zbiera okrutne żniwa.

Szacuje się, że w 2019 roku na świecie zamordowano poprzez aborcję 42 miliony dzieci. Te dane dotyczą wyłącznie "oficjalnych" i "legalnych" aborcji. Rzeczywista skala dzieciobójstwa jest wielokrotnie większa. W szczególności nieznane są liczby dzieci zabijanych masowo za pomocą pigułek aborcyjnych. Tam, gdzie podanie realnych statystyk jest możliwe, aborterzy sami się nimi chwalą.

Planned Parenthood, największy koncern aborcyjnego przemysłu śmierci, zamordował w ubiegłym roku 345 672 dzieci. Organizacja rozdysponowała również ponad 2 miliony środków antykoncepcyjnych, które w większości stosowane są również jako środki aborcyjne i wczesnoporonne. Korporacja otrzymała od rządu USA 616 milionów dolarów a jej łączny dochód to ponad 1,6 biliona dolarów!

Proszę Państwa, aborcja to ideologiczny plan eksterminacji ludzkości oraz gigantyczny biznes, przynoszący wielkie zyski mordercom. Jego realizacja nabiera tempa.

Niemal równo rok temu, 7 stycznia 2019, rozpoczęło się "legalne" mordowanie dzieci w Irlandii. Stało się tak w wyniku referendum, w którym ponad 66% mieszkańców tego kraju powiedziało "tak" dla aborcji. A jeszcze w 2002 roku, gdy odbyło się podobne referendum, większość Irlandczyków była przeciwko aborcji. Radykalna zmiana opinii w tak krótkim czasie to rezultat szerokiej kampanii kłamstw i manipulacji dokonywanych przez aborcjonistów.

Dokładnie ten sam plan jest obecnie realizowany w Polsce. Aby się powiódł trzeba, tak samo jak w Irlandii, przygotować odpowiedni grunt. Tym gruntem są umysły i sumienia naszych rodaków.

Toczy się walka o świadomość. Aborcyjne lobby na wszelkie możliwe sposoby wmawia Polakom, że morderstwo nienarodzonego dziecka jest czynem moralnie dobrym i w wielu sytuacjach wręcz pożądanym. Największą przeszkodę na jego drodze stanowi prawda o tym czym jest i jak wygląda aborcja.

"Widziałam zdjęcie zabitego dzieciątka w łonie matki już w podstawówce i owszem - było to dla mnie szokujące i drastyczne, ale nie w takim sensie, że czegoś się zaczęłam bać albo że wywołało to u mnie jakąś traumę. Byłam zszokowana tym, że jakikolwiek lekarz mógł zrobić komuś coś takiego, że jakakolwiek matka mogła skazać na to swoje dziecko."

Mówi pani Anna, która niedawno przysłała nam swoje świadectwo na temat grafik, które nasi wolontariusze pokazują Polakom na plakatach, billboardach, samochodach oraz grafikach internetowych.

"To zdjęcie zobaczone w dzieciństwie sprawiło, że już od tamtej pory do teraz jestem przekonana o tym, że aborcja jest złem (...) Nie żałuję, że zobaczyłam w dzieciństwie to drastyczne zdjęcie, bo być może właśnie dzięki temu, że mam je cały czas w pamięci, aborcja nawet przez myśl mi nie przeszła, gdy sama znalazłam się w trudnej sytuacji i być może właśnie dlatego mam teraz wspaniałego synka."

Tłumaczy pani Anna, która jest dziś szczęśliwą matką. Ze skuteczności stosowanej przez nas metody doskonale zdają sobie sprawę również aborcjoniści. Mnożą kolejne donosy policyjne i procesy sądowe, demolują nasze samochody, atakują wolontariuszy, niszczą billboardy i wprowadzają kolejne urzędnicze zakazy. Wszystko po to aby utrudnić nam pokazywanie prawdy o aborcji, w szczególności pod szpitalami, w których morduje się dzieci.

Jedną z aborcyjnych agresorek udało nam się nagrać na gorącym uczynku!

W Jeleniej Górze wywiesiliśmy billboard który pokazuje jak wygląda aborcja i informuje o zbrodniach dokonywanych w tamtejszym szpitalu. W nocy przyszła do niego kobieta, która zniszczyła plakat. Jak się później okazało, wandalka jest... pielęgniarką. Decyzją sądu musi teraz zapłacić 800 zł za wyrządzone straty. Proszę Państwa, takie sytuacje zdarzają się nam bez przerwy. Aborcjoniści chcą uniemożliwić dotarcie z prawdą do Polaków. My chcemy aby jak najwięcej osób zobaczyło czym jest aborcja. W ten sposób kształtujemy ich świadomość i ratujemy dzieci przed zagrożeniem.
Sytuacja na froncie obrony życia jest bardzo dynamiczna. Od pierwszych dni nowego roku nasi wolontariusze mają pełne ręce pracy. W najbliższym czasie potrzebujemy ok. 7 000 zł aby m.in.:
- Wyposażyć naszych wolontariuszy w kolejne kamery, które umożliwią rejestrowanie na gorącym uczynku wandali i agresorów.
- Naprawić uszkodzenia samochodu zdemolowanego przez aborcjonistów w Warszawie i przywrócić go na miejsce po odholowaniu go przez straż miejską.
- Ponieść koszty sądowe i logistyczne (dojazdy) związane z toczącymi się procesami naszych wolontariuszy.
- Zorganizować kolejne uliczne pikiety antyaborcyjne (relacje z części takich wydarzeń może Pani śledzić na naszej stronie).
- Zatankować samochody, które pokazują prawdę o aborcji jeżdżąc po ulicach polskich miast.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł lub dowolnej innej kwoty, aby stawiać opór cywilizacji śmierci poprzez docieranie do Polaków z prawdą o aborcji.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

Społeczeństwo Irlandii w bardzo krótkim czasie dokonało radykalnego zwrotu poglądów na temat aborcji. Teraz siły międzynarodowego lobby aborcyjnego skierowały się głównie przeciwko Polsce.
Możemy obronić polskie dzieci przed zagładą a ich rodziców od zostania mordercami. Aby tak się stało musimy dalej pokazywać prawdę o aborcji i nie dać się zastraszyć. Liczę, że będą Państwo z nami i wesprą te działania.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło

PS: Pomimo swoich ograniczeń wynikających z wysokiej niepełnosprawności oraz otrzymanego wyroku skazującego, Bawer Aondo-Akaa nie poddaje się zniechęceniu. Zapowiada dalszą walkę o życie nienarodzonych dzieci.

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa

www.stopaborcji.pl
Zabijanie polskich dzieci będzie sponsorowane!

Szanowni Państwo,
aborcyjne lobby uruchomiło szokującą akcję skierowaną do Polek. "Aborcja bez granic" - to tytuł kampanii, w ramach której nie trzeba już będzie mieć pieniędzy aby na życzenie zamordować swoje dziecko.

"To absolutny przełom w dostępie do usług aborcyjnych dla wszystkich osób mieszkających w Polsce." Reklamują swój projekt feministki. "Aborcja bez granic" to specjalna strona internetowa, infolinia oraz fundusz, których celem jest zapewnienie każdej kobiecie w Polsce możliwości...
Zabijanie polskich dzieci będzie sponsorowane!

Szanowni Państwo,
aborcyjne lobby uruchomiło szokującą akcję skierowaną do Polek. "Aborcja bez granic" - to tytuł kampanii, w ramach której nie trzeba już będzie mieć pieniędzy aby na życzenie zamordować swoje dziecko.

"To absolutny przełom w dostępie do usług aborcyjnych dla wszystkich osób mieszkających w Polsce."

Reklamują swój projekt feministki. "Aborcja bez granic" to specjalna strona internetowa, infolinia oraz fundusz, których celem jest zapewnienie każdej kobiecie w Polsce możliwości darmowego zabicia swojego dziecka w jednym z zagranicznych ośrodków śmierci (m.in. w Amsterdamie).
Obrazek zablokowany z powodów bezpieczeństwa


"Osoby posiadające pieniądze i dostęp do informacji mają wybór, mogą wyjechać. Te bez pieniędzy mają dzieci, albo więcej dzieci. Uważamy, że to niesprawiedliwe i chcemy to zmienić. Słowa “nie stać mnie na aborcję” nie powinny być jedynym powodem, dla którego ktoś zostaje rodzicem."

Piszą aborcjonistki na jednej ze swoich stron. Więcej dzieci, więcej małych Polaków to dla nich "niesprawiedliwość" i problem, którego należy się pozbyć. Dlatego zapewniają, że zasponsorują każdej zmanipulowanej kobiecie wyjazd za granicę na aborcję, finansując przy tym jeszcze zakwaterowanie i nocleg! Podkreślają przy tym, że wiek nienarodzonego dziecka nie ma znaczenia - "poradzą sobie" z każdym.

Skierowana do Polek akcja "Aborcja bez granic" finansowana jest przed międzynarodowe lobby oraz prywatnych darczyńców z całego świata, którzy wpłacają darowizny na pokrycie kosztów dzieciobójstw w naszym kraju. Jedna z brytyjskich organizacji aborcyjnych wysłała nawet do swoich odbiorców specjalny newsletter zatytułowany: "Nadszedł czas aby ufundować więcej aborcji w Polsce!", za pomocą którego zbiera środki na zabijanie polskich dzieci. Akcję błyskawicznie nagłośniły wszystkie największe media w naszym kraju. Jak podają dzieciobójczynie, w trakcie pierwszych trzech dni kampanii aborcyjna infolinia odebrała ponad 100 telefonów.

Proszę Państwa, aborcjoniści nie kryją się już ze swoimi prawdziwymi intencjami - chcą zwiększyć liczbę dzieci zabijanych w Polsce. Nie chodzi o żadne "prawa kobiet" tylko o to, aby zginęło jak najwięcej ludzi. Celem jest śmierć. Zabijanie dla samego zabijania, na którym przy okazji zarabiają wykonawcy wyroków.

„Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że aborcja to jest moje największe hobby”

Mówiła swojego czasu Natalia Broniarczyk, jedna z organizatorek akcji "Aborcja bez granic".

„Jeśli kobieta wykonuje trzecią lub czwartą aborcję, to absolutnie nie ma takiej możliwości, żeby którakolwiek pozwoliła sobie powiedzieć: A może to już za dużo?"

Mówi Justyna Wydrzyńska - inna aborcjonistka zaangażowana w projekt. Obie feministki stoją również za trwającą od dłuższego czasu akcją namawiania Polek do aborcji za pomocą pigułek śmierci, w sprzedaży których pośredniczą. Po zażyciu kupionej trucizny kobiety relacjonowały przebieg swoich aborcji na żywo na specjalnym forum internetowym. Lektura wpisów, które pojawiały się tam regularnie przez wiele miesięcy, budziła przerażenie:

„To już koniec… boże dziewczyny siedzę i wyje…. ono miało główkę, raczki, nóżki… widziałam je dokładnie, czułam jak wychodziło… jestem przerażona (…) masakra jakaś to wszystko. nigdy więcej tego nie chce, nigdy."

„Ciężko mi to pisać ale widziałam wykształcony płód główka, raczki złożone jakby do modlitwy nóżki i to wisiało z pępowiną bo musiałam złapać za ten sznureczek żeby poszło, boże to było okropne płakałam pół godz na kiblu.”

Dzięki zaangażowaniu naszych wolontariuszy i Darczyńców, od ponad roku trwa ogólnopolska kampania, której celem jest zatrzymanie tego krwawego procederu i ukaranie sprawców. Mordercze świadectwa usunięto z sieci po nagłośnieniu sprawy przez naszą Fundację. W maju 2018 prokuratura wszczęła z naszej inicjatywy śledztwo przeciwko aborcjonistkom, którym grozi do 3 lat więzienia za pomocnictwo w dzieciobójstwach. Informacja o działaniu pigułek śmierci dotarła do setek tysięcy Polaków za pomocą billboardów, bannerów, pikiet, samochodów i mediów społecznościowych.

Aborcyjna mafia nie ustaje jednak w wysiłkach aby nakłonić kolejne Polki do zamordowania swoich dzieci. Jej funkcjonowanie jest możliwe tylko dzięki wsparciu finansowemu otrzymywanemu od zagranicznych korporacji i organizacji proaborcyjnych, które finansując aborcje w Polsce przygotowują sobie przyszły "rynek zbytu" i "klientki" dla swojej śmiertelnej oferty.

Po pigułkach śmierci z dowozem do domu przyszedł więc czas na "Aborcję bez granic". Zwolennicy dzieciobójstwa wiedzą, że aby akcja miała szanse powodzenia, muszą jednocześnie zablokować możliwość głoszenia prawdy o swojej działalności. Kolejnej takiej blokady doświadczyliśmy w ostatnich dniach.

W sobotę nasi wolontariusze z Wrocławia zaplanowali dwa legalne zgromadzenia antyaborcyjne na tamtejszym rynku. Gdy przyszli na miejsce, zostali "przywitani" przez dużą liczbę policjantów i strażników miejskich. Przedstawicielka urzędu miasta Anna Żylińska-Skopiec zażądała od nich zdjęcia bannerów pokazujących czym jest i jak wygląda aborcja. Gdy się na to nie zgodzili, na polecenie prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka nakazała rozwiązać nasze pikiety!

"Chodzi im o zakazanie głoszenia prawdy o zbrodni aborcji. Na pikiecie mijają nas setki osób. Spytałem się tej pani podczas sobotniego zgromadzenia, czy dzieją się teraz jakieś ekscesy? Nie odpowiedziała, po czym rozwiązała zgromadzenie. Warto dodać, że ta urzędniczka na Facebooku promuje czarne marsze oraz popiera projekt legalizujący zabijanie nienarodzonych dzieci w Polsce."

Relacjonuje sytuację Adam Brawata, koordynator naszych akcji we Wrocławiu. Jego szerszą relację z tego wydarzenia może Pani przeczytać na naszej stronie. W pisemnym uzasadnieniu decyzji o rozwiązaniu pikiet napisano m.in., że pokazywany przez naszych wolontariuszy plakat:

"był nachalną próbą forsowania światopoglądu za pomocą wstrząsających treści, z narażeniem dzieci na te treści".

Jednocześnie nachalnym forsowaniem światopoglądu nie była dla wrocławskich urzędników np. propagandowa "parada równości" LGBT, która w październiku przeszła przez Wrocław pod oficjalnym patronatem prezydenta Sutryka...

Proszę Państwa, wrocławscy urzędnicy zapowiedzieli, że będą rozwiązywać każde antyaborcyjne zgromadzenie na terenie miasta! Nie ugniemy się przed tymi żądaniami.

Akcja

Najbliższa akcja antyaborcyjna we Wrocławiu odbędzie się już dzisiaj (środa) o godz. 18:00 przed szpitalem wojewódzkim przy ul. Kamieńskiego. Inne tego typu akcje odbywają się niemal codziennie w całej Polsce. Aby mogły być kontynuowane, potrzebujemy Państwa pomocy.

Chcielibyśmy zintensyfikować działania we Wrocławiu, w związku z niezwykle wrogą postawą tamtejszej władzy oraz przedłużyć możliwość parkowania naszych antyaborcyjnych samochodów pod szpitalami w Warszawie, Krakowie i Opolu. Nasi wolontariusze potrzebują też nowych bannerów, które już wkrótce zostaną użyte w kolejnych akcjach ulicznych na terenie całej Polski (m.in. w Sopocie, Bydgoszczy, Elblągu, Olsztynie, Białymstoku i Siedlcach)

W tym samym czasie, gdy my próbujemy dotrzeć z prawdą do Polaków, największe media polskie i zagraniczne intensywnie promują akcję "Aborcja bez granic", w wyniku której giną kolejne dzieci. Aby powstrzymać morderstwa musimy odkłamać aborcyjną propagandę i dotrzeć do ludzi z prawdą o tym procederze. W najbliższym czasie potrzebujemy na organizację akcji ulicznych w tym celu ok. 6 000 zł.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby dotrzeć z prawdą o aborcji do kolejnych Polaków i ratować dzieci przed śmiercią z rąk aborcjonistów.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

Akcja "Aborcja bez granic" wspierana jest przez międzynarodowe lobby aborcyjne, które zarabia miliony dolarów na śmierci nienarodzonych dzieci. To środowisko jest coraz bardziej aktywne w Polsce.

Nasze akcje są celem ataku jego bojówkarzy, aktywistów oraz sprzyjającym im polityków i urzędników. Pokazujemy prawdę, która dla morderców jest niewygodna. Prawdę, która ratuje życie. Proszę Państwa o pomoc w jej dalszym propagowaniu.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa

www.stopaborcji.pl
Kaja Godek Inicjatywa #ZATRZYMAJABORCJĘ
Fundacja Życie i Rodzina
zycierodzina.pl

Serdecznie Państwa pozdrawiam, dziękując za każdy gest solidarności w walce o życie nienarodzonych. Razem jesteśmy ich głosem niestrudzenie wołającym tylko o jedno: pozwól mi narodzić się i być kochanym!


http://www.zycierodzina.pl/pomoc/2019.1119k.html
Kaja Godek Inicjatywa #ZATRZYMAJABORCJĘ
Fundacja Życie i Rodzina
zycierodzina.pl

Serdecznie Państwa pozdrawiam, dziękując za każdy gest solidarności w walce o życie nienarodzonych. Razem jesteśmy ich głosem niestrudzenie wołającym tylko o jedno: pozwól mi narodzić się i być kochanym!


http://www.zycierodzina.pl/pomoc/2019.1119k.html
PiS okłamał wyborców i biskupów. Losy aborcji w rękach lewicy
Aby wzorem Poncjusza Piłata umyć ręce w sprawie zakazu zabijania nienarodzonych Prawo i Sprawiedliwość co i rusz wymyśla nowe fortele. Najpierw wykorzystali oświadczenie episkopatu by odrzucić projekt Ordo Iuris, potem nie zajęli się petycją obywateli, następnie skierowali sprawę do Trybunału by i tam przepadła, a teraz…

Teraz o losach „Zatrzymaj aborcję” decydować będzie zwolenniczka aborcji na życzenie. Przychodzą na myśl dwie refleksje. Po pierwsze chciałbym, by posłowie PiS powiedzieli w końcu, jak jest naprawdę. Przyznali, że mają to „w nosie”, że...
PiS okłamał wyborców i biskupów. Losy aborcji w rękach lewicy
Aby wzorem Poncjusza Piłata umyć ręce w sprawie zakazu zabijania nienarodzonych Prawo i Sprawiedliwość co i rusz wymyśla nowe fortele. Najpierw wykorzystali oświadczenie episkopatu by odrzucić projekt Ordo Iuris, potem nie zajęli się petycją obywateli, następnie skierowali sprawę do Trybunału by i tam przepadła, a teraz…

Teraz o losach „Zatrzymaj aborcję” decydować będzie zwolenniczka aborcji na życzenie.

Przychodzą na myśl dwie refleksje. Po pierwsze chciałbym, by posłowie PiS powiedzieli w końcu, jak jest naprawdę. Przyznali, że mają to „w nosie”, że uważają, że (w imię jakiejś wyższej konieczności) dzieci – jeśli są podejrzane o bycie chorym lub poczętym w wyniku przestępstwa – mogą być likwidowane. Tak jak „życie niewarte życia” likwidowali hitlerowcy. Po przyznaniu tego i tak tłumy nadal będą głosować na PiS za inne dokonania, ale posłowie przynajmniej będą szczerzy. Mogliby mieć choć tyle honoru – ich katolickim wyborcom to się po prostu należy.
Po drugie zaś, czytając opublikowane dzień przed wyborem poseł Biejat na szefową komisji oświadczenie arcybiskupa Gądeckiego, bardzo mocne i rzeczowe, raz jeszcze przypomina mi się oświadczenie sprzed kilku lat, tak chętnie przywoływane przez ówczesną posłankę Pawłowicz, w którym propozycja (!) „karania kobiet” za zlecenie zamordowania swojego dziecka okazała się być dla części Kościoła niestrawna. Wtedy to uwierzono politykom, że „zajmą się tym później i sprawniej”. Dziś czytamy już o „rozczarowaniu z powodu niedotrzymania jak dotąd obietnicy wyborczej złożonej kiedyś przez partię rządzącą o ochronie życia od poczęcia”.
Od odrzucenia projektu „Stop aborcji”, minęły trzy lata. W tym czasie w polskich szpitalach, w majestacie prawa, rozszarpano na strzępy ponad trzy tysiące dzieci. I będą ginąć dalej.


https://www.pch24.pl/pis-oklamal-wyborcow-i-biskupow–losy-aborcji-w-rekach-lewicy,72140,i.html
Historie jak z filmu Nieplanowane dzieją się w Polsce!
Szanowni Państwo,
czy widzieli Państwom "Nieplanowane", który niedawno wszedł na ekrany kin?

Opowiada on o Abby Johnson - dyrektor dużego ośrodka śmierci w USA, która odeszła z biznesu aborcyjnego i nawróciła się pod wpływem widoku aborcji na dziecku w 13 tygodniu życia. Wcześniej Johnson odpowiadała za wykonanie ponad 20 000 aborcji i zabiła dwoje własnych, nienarodzonych dzieci. Przełom w jej życiu nastąpił, gdy dotarło do niej czym jest i jak wygląda aborcja. Takie rzeczy dzieją się również w Polsce! Pod wpływem prawdy szpitale zaangażowane w zabijanie dzieci...
Historie jak z filmu Nieplanowane dzieją się w Polsce!
Szanowni Państwo,
czy widzieli Państwom "Nieplanowane", który niedawno wszedł na ekrany kin?

Opowiada on o Abby Johnson - dyrektor dużego ośrodka śmierci w USA, która odeszła z biznesu aborcyjnego i nawróciła się pod wpływem widoku aborcji na dziecku w 13 tygodniu życia. Wcześniej Johnson odpowiadała za wykonanie ponad 20 000 aborcji i zabiła dwoje własnych, nienarodzonych dzieci. Przełom w jej życiu nastąpił, gdy dotarło do niej czym jest i jak wygląda aborcja.

Takie rzeczy dzieją się również w Polsce! Pod wpływem prawdy szpitale zaangażowane w zabijanie dzieci zmieniają swoje praktyki a kobiety rezygnują z dokonywania aborcji. Opowiem Państwu historię, która wydarzyła się niedawno w Gliwicach. W tamtejszym Szpitalu Wielospecjalistycznym zabijano dzieci. Gdy dowiedzieli się o tym nasi wolontariusze, rozpoczęli pod wejściem do tej placówki pikiety, które pokazywały prawdę o aborcji. Dzięki regularnemu wsparciu naszych Darczyńców, od marca 2016 do sierpnia 2019 roku odbyło się ich ponad 40. Wiemy, że zdjęcia przedstawiające okrucieństwo aborcji dotarły do dyrekcji szpitala. Czym to poskutkowało?

Skierowaliśmy do placówki pismo z zapytaniem, czy dalej mordują nienarodzonych. W odpowiedzi otrzymaliśmy oficjalną informację, że w latach 2018 i 2019 (do chwili obecnej) nie zabito tam żadnego dziecka. Co więcej, dyrekcja szpitala zapewniła nas na piśmie, że:

"Podjęto wszelkie działania, by świadczenia [aborcje] nie były realizowane na terenie szpitala."

To właśnie owoce pokazywania prawdy o aborcji - konkretne dzieci uratowane przed śmiercią!

Szpital w Gliwicach jest kolejną placówką po Rzeszowskim szpitalu Pro Familia, która zadeklarowała zaprzestanie dalszego wykonywania aborcji. W Szpitalu Orłowskiego w Warszawie, w którym jeszcze do niedawna zabijano najwięcej dzieci w Polsce, nastąpił znaczący spadek liczby aborcji. Naszym celem jest aby dzieci były bezpieczne we wszystkich szpitalach w Polsce. Dlatego działamy pod kolejnymi placówkami, w których wciąż zabija się ludzi. Dwa tygodnie temu, dzięki pomocy naszych Darczyńców, ustawiliśmy kolejny antyaborcyjny samochód tuż pod głównym wejściem do szpitala im. Narutowicza w Krakowie. Tylko w samym 2018 roku aborterzy zabili tam 48 dzieci. Wszystkie z powodu podejrzenia ich o niepełnosprawność. Nasze auto, przypominające że każdy ma prawo do życia a aborcja to okrutne zabójstwo, widzą teraz wszyscy pacjenci wchodzący do szpitala. W tym również kobiety, które idą tam z myślą o zabiciu swojego dziecka.
Ledwo zdążyliśmy zaparkować samochód, a już ktoś przebił w nim wszystkie opony a wczoraj w nocy auto zostało zamalowane farbą. Co ciekawe, na całej grafice zamalowano jedynie zdjęcie dziecka - ofiary aborcji.
Proszę Państwa, to celowa taktyka. Zwolennicy aborcji dążą do tego, aby odebrać człowieczeństwo dzieciom przed narodzeniem. "Płód", "zlepek komórek", "ciąża" - każde słowo jest dobre, oby tylko nie sugerowało, że mamy do czynienia z człowiekiem, który rozwija się w brzuchu swojej mamy. Aborcjoniści wiedzą, że takie działania nas nie powstrzymają. Publicznie rozważają więc eskalację przemocy, aby odstraszyć naszych wolontariuszy od pokazywania prawdy.
"Trzeba te samochody palić, to tych bandytów nauczy szacunku do prawa."
"Butelka z benzyną i zapałka rozwiązałaby szybko problem.... i pewnie na długo i skutecznie."
"Niech się nie zdziwią, gdy im zaczną jedna po drugiej te zasr*** furgonetki płonąć."
Nawołują agresywni zwolennicy aborcji w internecie. Wiem, że nie są to jedynie puste groźby.
Rok temu aborcjoniści podłożyli ogień pod nasz samochód, który pokazywał prawdę o aborcji pod jednym z liceów w Warszawie. Doszczętnie spłonął silnik i chłodnica, w płomieniach stanęło również wnętrze kabiny. Na szczęście żadnego z naszych wolontariuszy, którzy niekiedy pilnują aut w nocy, nie było wtedy w środku...
Film ukazujący płonący samochód natychmiast trafił na proaborcyjne strony i grupy w mediach społecznościowych. Policja umorzyła jednak śledztwo w tej sprawie, gdyż pomimo licznych wpisów w internecie i nagrania na żywo filmu z przestępstwa (!), "nie udało się" znaleźć sprawców!
Nie oznacza to jednak, że służby całkowicie przestały interesować się tym tematem. W sprawie spalonego, antyaborcyjnego auta toczył się proces ale... przeciwko nam. Obwinionym w imieniu Fundacji był Mariusz Dzierżawski, który odpowiadał przed sądem za "wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym", poprzez pokazywanie prawdy o aborcji na podpalonym samochodzie. Sprawa na szczęście skończyła się uniewinnieniem. Jeśli chodzi o auto, które od niedawna parkuje w Krakowie, na policyjne przesłuchanie została już wezwana nasza wolontariuszka Anna, koordynująca akcję w tym mieście. Z kolei w Opolu, gdzie inny antyaborcyjny samochód wywołuje ogromne poruszenie, policja przesłuchiwała naszego wolontariusza Dawida, stawiając mu zarzuty z dwóch paragrafów - wywołanie zgorszenia i umieszczenie nieprzyzwoitego rysunku w przestrzeni publicznej. To jednak nie jedyny sposób w jaki aborcjoniści chcą zablokować nasze działania. Warszawscy urzędnicy po raz kolejny (!) zmienili przepisy dotyczące organizacji ruchu pod Szpitalem Bielańskim, tylko po to aby uniemożliwić dalsze parkowanie naszego auta pod placówką, w której zabija się obecnie najwięcej dzieci w Polsce. Przed wejściem do szpitala postawiono kolejny znak, który uniemożliwia postój samochodom innym niż osobowe. Od razu zagrożono nam mandatem a odpowiednie służby z pewnością szykują się już do odholowania auta.

Proszę Państwa, na naszych samochodach pokazujemy m.in. zdjęcia ze skutkami aborcji na dzieciach w 12 tygodniu. Dokładnie ten sam widok całkowicie zmienił życie Abby Johnson, byłej dyrektor ośrodka śmierci, o której opowiada film Nieplanowane!

Wiedzą o tym aborcjoniści, szukając wszelkich możliwych sposobów aby blokować pokazywanie prawdy. Znam jednak sposób aby antyaborcyjny samochód powrócił pod Szpital Bielański. Jeśli kupimy nowe, lżejsze auto z zabudową, którego ciężar nie będzie przekraczał 2,5 tony i tym samym będzie klasyfikowane jako osobowe, prawda o aborcji wróci na miejsce i będzie ratować dzieci, które masowo giną w tej placówce. Aby tak się stało, potrzebujemy ok. 11 000 zł.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby kupić nowy, lżejszy samochód i przełamać cenzurę aborcjonistów, którzy usiłują zablokować pokazywanie prawdy o aborcji.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW
Dzięki regularnym akcjom, które trwały kilka lat, szpital Pro Familia w Rzeszowie zaprzestał zabijania dzieci. Podobna sytuacja wydarzyła się ostatnio w Gliwicach.
Prawda o aborcji ratuje nienarodzonych oraz przemienia świadomość i sumienia Polaków. Dlatego raz jeszcze proszę Państwa o pomoc w przełamaniu urzędniczych absurdów, które blokują działalność w obronie tych, którzy sami nie mogą się obronić.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,

Kinga Małecka-Prybyło

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa

www.stopaborcji.pl

Dodaj komentarz

lub wybierz z poniższych
ariol0001
ariol0003
ariol0008
ariol0010
ariol0011
ariol0013
ariol0014
ariol0015
ariol0016
ariol0020
ariol0021
ariol0022
bible0004
bible0008
bible0014
bible0016
bible0018
bible0019
bible0020
bible0022
bible0027
bible0028
bible0031
bible0032
crucifix0004
crucifix0007
crucifix0008
crucifix0009
crucifix0011
crucifix0013
crucifix0018
crucifix0019
crucifix0022
crucifix0023
crucifix0024
crucifix0025
goleb0007
goleb0008
goleb0009
goleb0010
goleb0012
goleb0015
goleb0016
goleb0018
goleb0019
goleb0020
goleb0021
goleb0022
kon0001
kon0002
kon0003
kon0004
kon0005
kon0006
kon0007
kon0008
kon0009
kon0010
kon0011
kon0013
kot0001
kot0002
kot0003
kot0004
kot0005
kot0006
kot0007
kot0008
kot0010
kot0011
kot0012
kot0013
kwiat0001
kwiat0002
kwiat0003
kwiat0004
kwiat0005
kwiat0006
kwiat0007
kwiat0008
kwiat0009
kwiat0010
kwiat0011
kwiat0012
lebed0001
lebed0002
lebed0003
lebed0004
lebed0005
lebed0006
lebed0007
lebed0008
lebed0009
lebed0010
lebed0011
lebed0014
motyl0001a
motyl0002a
motyl0002b
motyl0002c
motyl0002d
motyl0003
motyl0004
motyl0004a
motyl0004b
motyl0006
motyl0007
motyl0008a
natura0002
natura0003
natura0004
natura0005
natura0006
natura0007
natura0009
natura0010
natura0011
natura0012
natura0013
natura0014
noc0001
noc0002
noc0003
noc0004
noc0006
noc0007
noc0008
noc0009
noc0011
noc0013
noc0014
noc0015
angel0017
angel0018
angel0019
angel0020
angel0022
angel0023
angel0024
angel0025
angel0026
angel0027
angel0028
lew0001
lew0002
lew0003
lew0004
lew0005
lew0006
lew0007
lew0008
lew0009
lew0010
lew0012
lew0013
pies0003
pies0004
pies0005
pies0006
pies0007
pies0008
pies0009
pies0010
pies0030
pies0031
ptak0001
ptak0002
ptak0003
ptak0004
ptak0005
ptak0006
ptak0007
ptak0008
ptak0009
ptak0010
ptak0011
ptak0012
roza0001
roza0002
roza0002a
roza0003
roza0004
roza0005
roza0006
roza0007
roza0008
roza0009
roza0010
roza0011
ryba0001
ryba0003
ryba0004
ryba0005
ryba0006
ryba0007
ryba0008
ryba0009
ryba0010
ryba0011
ryba0012
ryba0013
serce0001
serce0003
serce0004
serce0005
serce0006
serce0007
serce0008
serce0010
serce0011
serce0012
serce0013
serce0015
tigr0001
tigr0003
tigr0004
tigr0005
tigr0006
tigr0007
tigr0008
tigr0009
tigr0010
tigr0011
tigr0012
tigr0013