Pro-life

Komentarze

Dodaj komentarz
Fundacja Pro - Prawo do życia
Czego nie dowiedzą się Państwo o pedofilach z filmu Sekielskiego?

Szanowni Państwo,
po raz kolejny próbowano zastraszyć naszych wolontariuszy i zaatakowano nasz samochód. W ramach akcji Stop Pedofilii po Bydgoszczy jeździ furgonetka, która informuje mieszkańców tego miasta czym jest "edukacja" seksualna i jakie są plany lobby LGBT wobec ich dzieci. Auto wywołuje duże poruszenie lokalnej społeczności, co nie podoba się zwolennikom deprawacji. Bandyci wykorzystali moment, gdy nasz kierowca zaparkował samochód w pobliżu jednej z galerii handlowych i na chwilę oddalił się od auta. Nieznani...
Fundacja Pro - Prawo do życia
Czego nie dowiedzą się Państwo o pedofilach z filmu Sekielskiego?

Szanowni Państwo,
po raz kolejny próbowano zastraszyć naszych wolontariuszy i zaatakowano nasz samochód.

W ramach akcji Stop Pedofilii po Bydgoszczy jeździ furgonetka, która informuje mieszkańców tego miasta czym jest "edukacja" seksualna i jakie są plany lobby LGBT wobec ich dzieci. Auto wywołuje duże poruszenie lokalnej społeczności, co nie podoba się zwolennikom deprawacji. Bandyci wykorzystali moment, gdy nasz kierowca zaparkował samochód w pobliżu jednej z galerii handlowych i na chwilę oddalił się od auta. Nieznani sprawcy wybili przednią szybę ciężkim przedmiotem. Prawdopodobnie śledzili naszego wolontariusza i dobrze wiedzieli kiedy zaatakować.
Za wszelką cenę próbują nie dopuścić do tego, aby Polacy dowiedzieli się prawdy o "edukacji" seksualnej LGBT. Celowo manipulują naszym społeczeństwem żeby za kilka lat nasz system edukacji wyglądał tak samo jak w Niemczech. Większość naszych rodaków nie wie, że tuż za naszą zachodnią granicą dochodzi do wstrząsających wydarzeń.

Dla dzieci w Berlinie zorganizowano właśnie... homoseksualną majówkę. Przez cały miesiąc dzieci od 3 roku życia mają być deprawowane przez środowiska LGBT. W ramach akcji „Maj robi wszystko queer", wspólnie z nauczycielami odwiedzają przedstawienia teatralne na temat "różnorodności seksualnej" oraz... muzeum homoseksualizmu (!), gdzie biorą udział warsztatach i czytankach. Łącznie organizatorzy przygotowali dla dzieci 21 deprawacyjnych wydarzeń. Uczestniczą również w przedstawieniu „Kochany świecie, od kiedy jesteś hetero”, podczas którego zaprezentowana zostaje odwrócona rzeczywistość, w której bycie homoseksualistą jest normalne, a hetero „jakieś inne”. Spektakl „Gra Ślimaków” przeznaczony jest dla dzieci od 12 lat. Jego bohaterowie zbierają 100 różnych określeń na organy płciowe, a w jednej ze scen „najpierw odkrywają indywidualnie swoje ciała, a później wspólnie”(!).

Organizatorzy przygotowali także czytanie książeczek na temat interseksualności dla dzieci w wieku 3-6 lat, a dla maluchów od 5 roku życia przedstawienie „Laura tu była”, w którym dziewczynka, która twierdzi, że prawdziwa rodzina to mama i tata, dowiaduje się, że są inne, „różnorodne modele rodziny”. Dzieci od 8-lat uczestniczą w warsztatach z wyuzdanego tańca, który wykorzystywany jest m.in. na występach w klubach gejowskich.

To wszystko organizowane jest bezpłatne dla szkół dzięki promocji i finansowemu wsparciu władz kraju związkowego Berlin i niemieckiego ministerstwa ds. rodziny, osób starszych i kobiet. Organizatorzy mają zamiar kontynuować projekt w innych rejonach Niemiec.

Proszę Państwa, w Polsce ma być tak samo. Zaczęło się od "parad równości" kilkanaście lat temu. Dzisiaj kolejne miasta chcą wdrażać tzw. kartę LGBT i forsować "edukację" seksualną w szkołach. Jednocześnie środowiska sprzyjające deprawatorom i lobby LGBT za wszelką cenę chcą odwrócić uwagę Polaków od źródeł pedofilii.

Kilka dni temu swoją premierę miał głośny film Tomasza Sekielskiego na temat przestępstw seksualnych w Kościele. Od dłuższego czasu był on niezwykle intensywnie reklamowany i promowany przez liberalne media. Ani słowem nie wspomniano w nim o przyczynach pedofilii wśród księży ani o skali tego zjawiska.

Jak wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości, księża stanowią 0,3 procenta osób skazanych w polskich sądach państwowych za wykorzystywanie seksualne małoletnich. Nie usprawiedliwiając w żaden sposób tych przypadków trzeba stwierdzić, że jest to margines przestępstw seksualnych wobec dzieci. Jednak afera, jaką rozpętano wokół księży jest tak ogromna, że sugeruje ich główną odpowiedzialność za pedofilię w Polsce. Te same środowiska, które domagają się surowych konsekwencji wobec księży, milczą wobec źródła problemu pedofilii wśród duchownych, jakim jest homoseksualizm.

Statystyki nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Jak pokazują oficjalne dane z USA za lata 1950-2010, aż 81% przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci przez księży miało charakter homoseksualny. W większości krzywdzeni byli chłopcy w wieku 11-14 lat oraz młodzi klerycy. Potwierdzają to źródła kościelne, które mówią, że ofiarami nawet 90% przestępstw seksualnych księży są chłopcy. Pedofilia i homoseksualizm są ściśle ze sobą powiązane. Tego jednak nie dowiemy się z filmu o nadużyciach seksualnych w Kościele. Co więcej, piętnowane przez autorów filmu zachowania, których dopuszczali się księża pokazani na nagraniu, są... zalecane przez "edukatorów" seksualnych, których aktywnie wspierają środowiska nagłaśniające film.

Na filmie Sekielskiego widać m.in., jak duchowni zachęcają nieletnich do masturbacji. "Edukatorzy" seksualni robią to samo, tylko na masową skalę. Niemieckie dzieci już od dawna "wzajemnie poznają swoje ciała", ćwiczą na sztucznych pochwach i penisach a z książek i podręczników dowiadują się, że to wszystko jest normalne i dobre dla zdrowia. To samo już teraz dzieje się w Polsce, o czym wielokrotnie pisaliśmy m.in. w naszym poradniku.

Na zachodzie Europy dzieci zmuszane są do uczestnictwa w obscenicznych i wulgarnych "paradach równości", gdzie obserwują całkowicie nagich homoseksualistów, wyuzdane tańce oraz praktyki sadomasochistyczne. Po internecie krążą nagrania 11 letnich chłopców tańczących w gejowskich klubach ze striptizem oraz zdjęcia gołych transseksualistów dotykających dzieci. Nie wywołuje to żadnej reakcji deprawatorów oraz sprzyjających im środowisk.

Dla zwolenników deprawacji seksualnej problemem jest wyłącznie to, że skandalicznych zachowań dopuszczają się księża. Gdy to samo robią "edukatorzy" seksualni albo aktywiści LGBT, wszystko jest w porządku. Chodzi o zachowanie pozorów walki z pedofilią aby odwrócić uwagę społeczeństwa od źródeł zagrożenia. Takie pozorowanie działań w ochronie dzieci deprawatorzy opanowali niemal do perfekcji.

Homoseksualista Joel Davis stworzył organizację do walki z wykorzystywaniem dzieci - Youth Against Sexual Violence. W 2015 roku został za to nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla. Niedawno wyszło na jaw, że sam jest pedofilem.

Został zdemaskowany podczas prowokacji agenta FBI, który nawiązał z nim kontakt zamieszczając ogłoszenie na stronie uczęszczanej przez pedofilów. Davis był seksualnie zainteresowany dziećmi w wieku 0+. Prosił śledczego o nagie zdjęcia jego 2 i 9-letnich dzieci i chciał uprawiać z nimi seks. Przyznał się też do współżycia z 13-latkiem, którego poznał na portalu randkowym dla homoseksualistów i do próby wykorzystania 7-latka. Przesłał agentowi również pliki zdjęciowe z dziecięcą pornografią.

W podobny sposób działają "edukatorzy" seksualni i aktywiści LGBT w Polsce i na całym świecie. Pod pozorem działania dla dobra i bezpieczeństwa dzieci, poprzez organizację zajęć i warsztatów o "dyskryminacji", "tolerancji" czy "równości", niszczą u najmłodszych poczucie wstydu, które jest naturalną ochroną przed wykorzystywaniem seksualnym.

Proszę Państwa, właśnie dlatego musimy ostrzegać przed tym zagrożeniem kolejnych Polaków, w szczególności rodziców, nauczycieli i wychowawców. Trzeba głosić prawdę i pokazywać plany aktywistów LGBT i "edukatorów" seksualnych wobec polskich dzieci. Tylko w ten sposób możemy obudzić świadomość społeczeństwa i zaangażować ludzi do skutecznej walki z pedofilią.

Jednym z narzędzi, jakiego używamy w tym celu, jest nasz poradnik "Jak powstrzymać pedofila?". To pierwsza tego typu publikacja w Polsce, która budzi ogromne zainteresowanie. Cały czas otrzymujemy nowe zamówienia od osób i organizacji, które chcą pomóc rozprzestrzeniać prawdę o deprawacji seksualnej i pedofilii.
Setki kolejnych osób rozdają otrzymane od nas poradniki swoim znajomym, rodzinie, parafianom, członkom grup i wspólnot. Bez przerwy wysyłamy przesyłki z kolejnymi zamówieniami.

Zainteresowanie poradnikiem jest tak duże, że musimy dodrukować 25 000 kolejnych egzemplarzy. Chcemy nie tylko realizować bieżące zamówienia ale również rozdawać poradniki wszystkim zainteresowanym osobom w trakcie zbiórki podpisów pod projektem naszej ustawy "Stop Pedofilii". Aby prawda mogła dotrzeć w ten sposób do kolejnych Polaków, potrzebujemy ponad 20 000 zł.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby poradnik pokazujący prawdę o pedofilii i "edukacji" seksualnej LGBT mógł dotrzeć do kolejnych osób.
Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

Zwolennicy deprawacji i sprzyjające im media deklarują bezlitosną walkę z pedofilią. Problem widzą jednak tylko tam, gdzie chcą go zobaczyć. Dzięki temu całe zastępy "edukatorów" seksualnych i aktywistów LGBT mogą bezkarnie demoralizować polskie dzieci.

Powstrzymamy ich zamiary jeśli nowe osoby dowiedzą się prawdy o tym zjawisku i podejmą działania, które opisujemy w naszym poradniku. Państwa wsparcie spowoduje, że kolejni Polacy włączą się do działania. Bardzo na nie liczę.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,
Mariusz Dzierżawski

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa

www.stopaborcji.pl
Pierwsze zwycięstwo z homolobby! - Fundacja Życie i Rodzina
Kaja Godek
Szanowni Państwo,
Drodzy Obrońcy Życia Dzieci!

Kwiecień obfitował w wiele wydarzeń, mam więc wiadomości, którymi chciałabym się z Państwem podzielić, jako z Przyjaciółmi Fundacji Życie i Rodzina.

Na samym początku składam na Państwa ręce podziękowania za stanowcze, jednoznaczne stanowisko i podpisanie petycji poparcia dla księdza Tadeusza Łebkowskiego. W imieniu własnym, jak również Księdza Proboszcza mówię – DZIĘKUJĘ. W chwili obecnej 6071 osób nie zgadza się na...
Pierwsze zwycięstwo z homolobby! - Fundacja Życie i Rodzina
Kaja Godek
Szanowni Państwo,
Drodzy Obrońcy Życia Dzieci!

Kwiecień obfitował w wiele wydarzeń, mam więc wiadomości, którymi chciałabym się z Państwem podzielić, jako z Przyjaciółmi Fundacji Życie i Rodzina.

Na samym początku składam na Państwa ręce podziękowania za stanowcze, jednoznaczne stanowisko i podpisanie petycji poparcia dla księdza Tadeusza Łebkowskiego. W imieniu własnym, jak również Księdza Proboszcza mówię – DZIĘKUJĘ.

W chwili obecnej 6071 osób nie zgadza się na szerzenie ideologii zboczeń i wymuszanie zmian w nauczaniu Kościoła Katolickiego. Dzięki szybkiej reakcji Fundacji Życie i Rodzina sprawa prowokacji, do jakich doszło w Płocku, została nagłośniona, a organy ścigania wszczęły odpowiednie procedury, aby zostali pociągnięci do odpowiedzialności sprawcy tego haniebnego wybryku. Nie dopuścimy, aby czuli się bezkarni i swobodnie wchodzili do świątyni, żeby bluźnić przeciw najświętszym dla katolików miejscom!

PIERWSZE ZWYCIĘSTWO NAD HOMOLOBBY!

Grupa 16 homoaktywistów, którzy pozwali mnie za mówienie prawdy podczas debaty w Polsat News w maju ubiegłego roku, chciała zablokować stronę www.homopozew.pl , na której szczegółowo opisujemy otrzymany pozew oraz żądania środowiska LGBT. Z pewnością chodziło im o to, aby kneblować usta prawdzie i wpływać na wolność wypowiedzi w sprawie homoaktywizmu.#ZatrzymajAborcję

Homoseksualni aktywiści chcieli zablokować stronę i zmusić do usunięcia odpisu pozwu twierdząc, że to narusza ich prywatność. To kuriozalne w kontekście tego, że w większości są to publicznie znani działacze ruchu LGBT. Są wśród nich politycy, prawnicy, czy też pracownicy uniwersyteccy, którzy – jak sami oświadczyli w złożonym pozwie – nie kryją się ze swoimi upodobaniami. Warto wspomnieć, że poczucie prywatności i godności nie przeszkadzało im od października 2018 pojawiać się w artykułach prasowych oraz wywiadach i opowiadać o pozwie skierowanym wobec mojej osoby. W tym kontekście zarzuty o to, że umieszczenie odpisu pozwu w internecie godzi w ich życie zawodowe i osobiste – są obłudne. A może prawdziwym powodem ich paniki jest chęć ukrycia prawdy, bo teraz każdy może sam sprawdzić, jak absurdalne są ich żądania? Wystarczy przeczytać treść pozwu dostępną na stronie www.homopozew.pl , na której można znaleźć informacje o tym czego żądają pozywający, a także obejrzeć fragment programu, o który toczy się sprawa. Każdy może wyrobić sobie swój pogląd.
Chciałam Państwu przekazać dobrą wiadomość. Sąd jednak nie przychylił się do żądań homoaktywistów i oddalił wniosek w tej sprawie. Jest to pierwsze zwycięstwo odniesione w walce z homoideologią. Małymi krokami idziemy nadal naprzód do wyznaczonego celu – zablokowania demoralizacji dzieci i młodzieży w szkołach oraz możliwości swobodnego mówienia prawdy o zagrożeniach związanych z wynaturzeniami.
Szanowni Państwo,
W ostatnim czasie został również zorganizowany kurs dla nowych obrońców Życia i Rodziny. Do naszych szeregów dołączyło kilka nowych osób chcących aktywnie działać broniąc życia maleńkich dzieci oraz przeciwdziałać deprawacji młodzieży. Wolontariusze Fundacji Życie i Rodzina przez cały dzień pokazywali, jak skutecznie bronić życia i co można zrobić, aby powstrzymać falę aborcji w naszym kraju. Dzielili się również z uczestnikami swoją wiedzą, jak skutecznie rozmawiać ze zwolennikami zabijania dzieci w łonie matki, aby udowodnić im nielogiczność i niespójność w popieraniu zbrodni.

„W Bielsku-Białej dane mi było uczestniczyć w kursie dla osób, które podobnie jak ja, pragną stawać w obronie życia i normalności, tak często będącej dzisiaj przedmiotem ataków.” – to wypowiedź jednego z uczestników kursu.
Organizatorzy wykazali się pełnym profesjonalizmem. Starannie zaplanowali każdy szczegół wielogodzinnego szkolenia. Ich merytoryczne i praktyczne przygotowanie sprawiało, że kompleksowo odpowiadali na niekiedy trudne pytania innych uczestników. Rozmaitość prezentowanych materiałów: prezentacja multimedialna, filmy, ćwiczenia z wykorzystaniem tablicy oraz wspólna rozmowa kursantów pomogły w aktywny sposób przyswoić wiedzę nowym działaczom pro life.

ZWYCIĘSTWO OBROŃCÓW ŻYCIA W BIELSKU – BIAŁEJ
Przeciwnicy życia nie zasypiają gruszek w popiele i wysyłają zgłoszenia do prokuratury na Wolontariuszy Fundacji Życie i Rodzina, którzy uświadamiają społeczeństwo, czym jest w rzeczywistości aborcja. Działaczka lewicowej partii Razem chciała kary za pokazywanie prawdy o piekle aborcji. Dlatego w zeszłym roku, po jednej z akcji obrońców życia, złożyła zawiadomienie do prokuratury. 15 kwietnia 2019 zapadł wyrok, który jasno pokazuje, że prawda nie może być zgorszeniem – nawet jeśli jest trudna do przyjęcia.

Prawda jednak zawsze się obroni. Sąd uniewinnił Łukasza - koordynatora Fundacji, który prowadzi w Bielsku - Białej pikiety antyaborcyjne pokazując na banerach zdjęcia dzieci zabitych w wyniku procederu aborcji.

„Czy treść, która wywołuje emocje, jest zgorszeniem? Nasze banery pokazują tylko potencjalne skutki obowiązującego w Polsce prawa, które dopuszcza aborcję. Dzieci nienarodzone wyrywane są z matek, zabijane.” – mówi Łukasz.

Dzięki odwadze obrońców życia prawda o aborcji, dociera do tych, którzy nie mają szansy zobaczyć jej w mediach. Tym bardziej, że polskie prawo wciąż pozwala na zabijanie dzieci z wadami genetycznymi, a obecna władza blokuje wprowadzenie dobrych rozwiązań pro life. Warto przypomnieć, że projekt #ZATRZYMAJABORCJĘ od kilkunastu miesięcy leży w sejmowej zamrażarce.

Polska – nasza ukochana ojczyzna stała się cmentarzyskiem niewinnych, maleńkich ludzi. To straszne co się dzieje za murami szpitali i jak wiele ludzi jest nadal zaślepionych działając na rzecz śmierci. Dlatego w sposób jasny i zdecydowany głosimy prawdę odkłamując fałszywe hasła ideologicznych działaczy.

Abyśmy nadal mogli odnosić zwycięstwo z przeciwnikami Życia i Rodziny potrzebujemy funduszy.Obsługa:

organizacji szkoleń
otwarcie nowych komórek
strony z pozwem i petycjami
prawników
spraw sądowych

generuje konkretne koszty, których nie bylibyśmy w stanie opłacić, gdyby nie hojność Darczyńców. Są Państwo wśród osób, którym leży na sercu dobro zarówno tych najmniejszych, którzy jeszcze głosu nie mają, jak również instytucji małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny. Ośmielam się zatem prosić Państwa o wsparcie finansowe działań Fundacji.

Konkretną pomocą będzie przekazanie darowizny w wysokości 40, 70, 130 zł lub innej dowolnej kwoty, którą uznają Państwo za stosowną.
Z wyrazami szacunku i podziękowania za wsparcie,
Kaja Godek
Inicjatywa #ZATRZYMAJABORCJĘ
Fundacja Życie i Rodzina
zycierodzina.pl

PS. Jak wiele uda nam się zrealizować w tym i kolejnych miesiącach zależy od Darczyńców Fundacji ŻiR. Sami Państwo zapewne dostrzega konieczność posiadania różnych narzędzi w walce z przeciwnikami Życia i Rodziny. Fundusze są jednym z nich. Dlatego też zwracam się do Państwa o wsparcie działań na rzecz obrony podstawowych wartości cywilizacyjnych.
Fundacja Życie i RodzinaOBRAZ
ul.Ogrodowa 28/30 lok. 104, 00-896 Warszawa
REGON: 363635310, NIP: 1182118534, KRS: 0000598904

WSPIERAJ KORZYSTAJĄC Z PRZELEWÓW TRADYCYJNYCH

NUMER RACHUNKU BANKOWEGO:
26 1140 2004 0000 3202 7615 3171
NAZWA ODBIORCY: FUNDACJA ŻYCIE I RODZINA
TYTUŁEM: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE

WSPIERAJ KORZYSTAJĄC Z PRZELEWÓW ZAGRANICZNYCH

IBAN: PL26114020040000320276153171
KOD SWIFT: BREXPLPWMBK
Fundacja Pro - Prawo do życia
Szokujące słowa edukatorki seksualnej!!!
Szanowni Państwo,
Marszałek Sejmu oficjalnie poinformował o zarejestrowaniu komitetu inicjatywy ustawodawczej Stop Pedofilii! Oznacza to, że ruszyła zbiórka podpisów pod naszym projektem, którego celem jest uniemożliwienie "edukatorom" seksualnym i aktywistom LGBT deprawacji naszych dzieci.
Więcej na temat naszego projektu mogą Państwo przeczytać na stronie stoppedofilii.pl. Aby doszło do głosowania w Sejmie, mamy 3 miesiące na zebranie co najmniej 100 000 podpisów poparcia. Liczę, że będzie ich o wiele więcej. Każdy może dołączyć do akcji i zbierać podpisy w swoim miejscu zamieszkania. Aby otrzymać kartę do zbierania podpisów...
Fundacja Pro - Prawo do życia
Szokujące słowa edukatorki seksualnej!!!
Szanowni Państwo,
Marszałek Sejmu oficjalnie poinformował o zarejestrowaniu komitetu inicjatywy ustawodawczej Stop Pedofilii! Oznacza to, że ruszyła zbiórka podpisów pod naszym projektem, którego celem jest uniemożliwienie "edukatorom" seksualnym i aktywistom LGBT deprawacji naszych dzieci.
Więcej na temat naszego projektu mogą Państwo przeczytać na stronie stoppedofilii.pl.

Aby doszło do głosowania w Sejmie, mamy 3 miesiące na zebranie co najmniej 100 000 podpisów poparcia. Liczę, że będzie ich o wiele więcej. Każdy może dołączyć do akcji i zbierać podpisy w swoim miejscu zamieszkania. Aby otrzymać kartę do zbierania podpisów wystarczy wypełnić krótki formularz na naszej stronie. Wszystkie karty z zebranymi podpisami muszą znaleźć się w naszym biurze najpóźniej 10 lipca.

Proszę Państwa, czasu na zbiórkę mamy niewiele a zagrożenie jest bardzo poważne.

Już po wakacjach w warszawskich szkołach ruszyć mają zajęcia z "edukacji" seksualnej według standardów WHO. Tuż przed Wielkanocą oficjalnie ogłosił to prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Zapowiedział również, że obejmie honorowym patronatem "paradę równości" organizowaną przez lobby LGBT oraz że osobiście weźmie w niej udział. W trakcie tego wydarzenia ma powstać specjalna strefa dla dzieci, w ramach której aktywiści LGBT będą oswajać najmłodszych z homoseksualizmem i "małżeństwami" gejowskimi.

Od kilku miesięcy trwa już program "edukacji" seksualnej w szkołach Gdańska, przyjęty po naciskach ze strony aktywistów LGBT. W Poznaniu władze miasta przeznaczyły w ubiegłym roku aż 200 000 zł na zajęcia z "przeciwdziałania dyskryminacji", w ramach którego przedstawiciele lobby LGBT prowadzą zajęcia w kilkudziesięciu tamtejszych szkołach. Do wprowadzenia "edukacji" seksualnej przymierza się również Kraków. Równocześnie "edukatorzy" seksualni na własną rękę wchodzą do kolejnych szkół na terenie całej Polski i rozbudzają seksualnie uczniów. Coraz bardziej otwarcie mówią również o swoich planach wobec naszych dzieci.

"Edukacja seksualna: potrzebna bardziej niż jakikolwiek inny przedmiot"

To tytuł wywiadu z "edukatorką" seksualną Martą Niedźwiecką, który ukazał się niedawno w mediach. Niedźwiecka tłumaczy, że edukacja seksualna jest w szkole bardziej niezbędna niż jakikolwiek inny przedmiot, wyłączywszy podstawy algebry, pisania, czytania i języków obcych. Na pytanie w jakim wieku dziecka powinno się rozpocząć "edukację" seksualną, odpowiada:

"My, edukatorzy seksualni, mówimy: jak najwcześniej."

Uważa również, że rodzice powinni oddawać swoje dzieci pod opiekę "specjalistów" od seksualności. Niedźwiecka sama siebie przedstawia jako pierwszą w Polsce certyfikowaną "sex coach". Prowadzi również bloga, na którym można przeczytać m.in.:

"Wbrew temu, w co się wierzy w Polsce, masturbacja jest naturalnym, niezbędnym – tę niezbędność chciałabym dodatkowo podkreślić – elementem rozwoju psychoseksualnego kobiet i mężczyzn."

"Wśród psychologów, terapeutów i seksuologów nie ma żadnego sporu w tej kwestii. Wszyscy mają jasność, że masturbacja w okresie dojrzewania stymuluje rozwój psychoseksualny."

Masturbacja "to pierwsza szkoła przyjemności, w której uczymy się swojego ciała, rozpoznawania tego, co się dzieje, gdy w konkretny sposób stymulujemy np. łechtaczkę. To też chwila miłości, w której zajmujemy się tylko sobą, co najpełniej pozwala nam poznać reakcje ciała."

Z kolei na innej stronie Niedźwiecka pisze:

"Seks na pierwszej randce: czy czekać, czy być niegrzeczna dziewczynką i przejść do rzeczy od razu? (...) Ja w ogóle nie wiem czy jakieś reguły jeśli chodzi o seks działają. Czasami rzeczy są tak ewidentne i czasami ta chemia i namiętność, które ludzie czują są tak wyraźne, że nie widzę najmniejszego powodu, dla którego trzeba by czekać [z uprawianiem seksu] do 3, 5, 17 randki, albo do deklaracji o ślubie."

Proszę Państwa, właśnie tacy "specjaliści" od seksualności chcą uczyć nasze dzieci w szkołach!

Celem prawdziwej edukacji jest wychowanie człowieka do panowania nad swoimi emocjami i popędami, aby mógł w sposób wolny i świadomy kierować swoim życiem. Natomiast "edukatorzy" seksualni dążą do tego, aby uczynić z człowieka niewolnika własnych żądz i namiętności, którym łatwo manipulować.

Prowadzona według ich standardów "edukacja" seksualna od dawna jest powszechna na zachodzie. Tamtejsze społeczeństwa od kilku pokoleń rozbudzane są seksualnie przez "specjalistów" od seksu. A ten, kto nie chcę się temu podporządkować, ma poważne kłopoty.

Na własnej skórze doświadczyli tego m.in. Irene i Heinrich Wiens z niemieckiego Salzkotten. W 2006 roku ich dzieci zostały zmuszone do wzięcia udziału w "sztuce teatralnej", w ramach której miały dowiedzieć się, kiedy dotyk obcej osoby jest "przyjemny". Rodzice nie zgodzili się na to.

"Chcemy nauczyć nasze dzieci moralności seksualnej opartej na Biblii. Nauczyciele wmawiają dzieciom, że kiedy seks jest przyjemny, nawet z dorosłym, to nie ma w tym niczego złego."
powiedziała Irene Wiens.

W odpowiedzi na ich protest, dyrekcja szkoły... skierowała sprawę do sądu. Rodzie zostali ukarani grzywną, której postanowili nie płacić. W końcu kwota grzywny urosła na tyle, że Irene i Heinrich trafili na kilka miesięcy do więzienia!

W niemieckim Salzkotten żyje m.in. wielu przesiedleńców z Rosji, którzy są przywiązani do wiary chrześcijańskiej i dbają o wychowanie dzieci w duchu swoich wartości.

„Jeden z mężczyzn ze łzami w oczach opowiadał, jak jego ojciec w latach 70. w Związku Sowieckim siedział w więzieniu za to, że wychowywał swoje dzieci zgodnie z wiarą chrześcijańską. Teraz ja przeżywam to samo w demokratycznym kraju."

Mówi inny rodzic z Salzkotten, który również stawia opór przymusowej "edukacji" seksualnej jego dzieci.

A tymczasem do więzień w Niemczech trafiają kolejni rodzice, gdyż wymierzone im grzywny, których nie zamierzają płacić, sięgają nawet 15 000 euro. Jednocześnie cały kraj zmaga się z gigantyczną plagą pedofilii.

"Przemoc wobec dzieci pozostaje zjawiskiem powszechnym."

Pisze niemiecki dziennik Sueddeutsche Zeitung. W zeszłym roku ofiarą pedofilów padło w Niemczech 13 539 dzieci poniżej 14 roku życia – wynika z danych przedstawionych przez Federalny Urząd Kryminalny. To więcej niż 36 ofiar dziennie i ponad 250 tygodniowo. A są to jedynie przypadki zgłoszone na policje lub przez nią wykryte.

"W rzeczywistości liczby są znacznie wyższe. Myślę, że należy je pomnożyć przez 10."

Mówi Johannes-Wilhelm Roerig, pełnomocnik rządu Niemiec do spraw seksualnego wykorzystywania dzieci.

Proszę Państwa, to skutek rozbudzania seksualnego i oswajania społeczeństwa z patologiami seksualnymi już od pierwszych lat życia. Przymusowa "edukacja" seksualna prowadzona jest w Niemczech od kilku pokoleń. Takie są właśnie jej efekty - plaga pedofilii i tysiące skrzywdzonych dzieci.

Czy ten sam scenariusz zostanie zrealizowany w Polsce? To zależy tylko od nas.

Mamy trzy miesiące na zebranie co najmniej 100 000 podpisów pod projektem ustawy, która powstrzyma "edukatorów" seksualnych i zablokuje im dostęp do naszych dzieci. Nasi wolontariusze są już gotowi do zbiórki podpisów w całej Polsce. Potrzebna jest im jednak pomoc naszych Darczyńców.

Aby móc zbierać podpisy potrzebują m.in.:

- kilkudziesięciu tysięcy wydrukowanych kart podpisowych,
- kilku tysięcy wydrukowanych projektów ustaw,
- rozkładanych, przenośnych stolików,
- podkładek i długopisów,
- bannerów promocyjnych,
- przenośnych namiotów reklamowych,
- plakatów i naklejek

Niezbędna będzie również logistyka - musimy rozesłać potrzebne materiały do naszych działaczy oraz, wciąż zgłaszających się za pomocą internetowego formularza, nowych wolontariuszy. Będzie to co najmniej kilkaset paczek pocztowych. Aby zrealizować to przedsięwzięcie potrzebujemy ok. 15 000 zł.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby wyposażyć naszych wolontariuszy w niezbędne materiały i rozpocząć zbiórkę podpisów na terenie całej Polski.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

Już po wakacjach oficjalnie mają rozpocząć się zajęcia z "edukacji" seksualnej w Warszawie. Jednak "edukatorzy" seksualni już od dawna wchodzą do szkół w całym kraju. W tej chwili czekają jedynie na przychylność władz kolejnych miast, która umożliwi im zmasowaną propagandę wśród polskich dzieci.

Nasza ustawa może skutecznie zablokować ich żądania. Aby tak się stało potrzebujemy wyposażyć naszych wolontariuszy w niezbędne materiały i zebrać co najmniej 100 000 podpisów. Dlatego raz jeszcze proszę Państwa o wsparcie.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,

Mariusz Dzierżawski

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa

www.stopaborcji.pl
Coraz trudniej w naszym kraju znaleźć miejsce, w którym można zabić swoje nienarodzone dziecko - Fundacja Pro - Prawo do życia
Szanowni Państwo,
czy widzieli Państwo już te doniesienia prasowe?
W ostatnim czasie w liberalnych mediach opublikowano szereg artykułów, podyktowanych przez aborcyjne lobby:
- "Coraz więcej Polek nie może znaleźć szpitala, który wykona legalną aborcję."
- "Coraz trudniej o legalną aborcję. Szpitale odmawiają wykonywania zabiegów."
- "Coraz gorszy dostęp do legalnej aborcji w Polsce. Szpitale odmawiają kobietom zabiegu. Lekarze zasłaniają się klauzulą sumienia."
Szpitale bez aborterów
Aborcyjni aktywiści ubolewają, że coraz trudniej w naszym kraju znaleźć miejsce, w którym można zabić swoje nienarodzone dziecko. Ich zdaniem przekłada się to...
Coraz trudniej w naszym kraju znaleźć miejsce, w którym można zabić swoje nienarodzone dziecko - Fundacja Pro - Prawo do życia
Szanowni Państwo,
czy widzieli Państwo już te doniesienia prasowe?
W ostatnim czasie w liberalnych mediach opublikowano szereg artykułów, podyktowanych przez aborcyjne lobby:
- "Coraz więcej Polek nie może znaleźć szpitala, który wykona legalną aborcję."
- "Coraz trudniej o legalną aborcję. Szpitale odmawiają wykonywania zabiegów."
- "Coraz gorszy dostęp do legalnej aborcji w Polsce. Szpitale odmawiają kobietom zabiegu. Lekarze zasłaniają się klauzulą sumienia."
Szpitale bez aborterów
Aborcyjni aktywiści ubolewają, że coraz trudniej w naszym kraju znaleźć miejsce, w którym można zabić swoje nienarodzone dziecko. Ich zdaniem przekłada się to bezpośrednio na liczbę wykonywanych aborcji:
"Spodziewamy się, że statystyki za 2019 r. będą alarmujące."

Słowo "alarmujące" oznacza w ich przypadku spadek liczby mordowanych dzieci, co budzi w aborcjonistach poważny lęk i niepokój. Wie Pani dlaczego tak się dzieje? Aborcjoniści mówią o tym otwarcie.
"Wiele pacjentek upatrywało nadziei w Warszawie. Kobiety liczyły na to, że jeśli przyjadą do stolicy, to lekarze będą przestrzegać ich praw i dokonają należnego im świadczenia."
Tym "świadczeniem" jest oczywiście mord na niewinnym dziecku. To właśnie w Warszawie wykonuje się najwięcej aborcji w Polsce. W ilości zabójstw przodują dwa szpitale - Bielański i Orłowskiego. Zdaniem aborcjonistów, ta sytuacja się zmienia:
"Do tej pory taką ostoją dla kobiet były placówki w Warszawie: szpital Bielański i szpital kliniczny im prof. W Orłowskiego. Z naszych danych wynika jednak, że ograniczono lub wręcz zaprzestano tam wykonywania zabiegów aborcji."
Co więcej, według zwolenników zabijania:

"Sytuacja z dostępem do legalnej aborcji w szpitalach zaczęła pogarszać się w 2017 roku."

Proszę Państwa, to właśnie w 2017 rozpoczęliśmy naszą ogólnopolską kampanię Szpitale bez Aborterów, która dzięki zaangażowaniu i determinacji naszych wolontariuszy oraz pomocy Darczyńców trwa do dziś. To właśnie pod dwoma powyższymi szpitalami jako pierwsze zaparkowały nasze antyaborcyjne furgonetki.
Do szpitali Bielańskiego i Orłowskiego przyjeżdżają kobiety z całej Polski, gdyż placówki te słyną z dokonywania zabójstw na dzieciach. Wchodząc do środka spotykają prawdę o aborcji, którą pokazujemy na samochodach oraz regularnych pikietach tuż przed głównymi wejściami. Czym to skutkuje?
"Jeżeli przyjęć kobiet, które mają wskazania do aborcji jest mniej to z przyczyn dla mnie nieznanych. Może po prostu mniej się ich zgłasza."
Powiedziała Dorota Gałczyńska-Zych, dyrektor szpitala Bielańskiego. Aborcjoniści dostrzegają to samo zjawisko na terenie całego kraju.

"Sytuacja pogarsza się w całej Polsce, nie tylko w stolicy (...) Szczególnie ciężko jest na wschodzie. Na Podkarpaciu i w województwie lubelskim aborcji nie wykonuje żaden szpital."
Ale jeszcze nie tak dawno wykonywał. W szpitalu Pro Familia w Rzeszowie regularnie mordowano nienarodzone dzieci. Dzięki wywieranej przez nas presji, wszyscy tamtejsi lekarze zaprzestali uśmiercania. Stało się tak ponieważ nieustannie pokazywaliśmy prawdę na temat aborcji – na plakatach, billboardach, pikietach i demonstracjach, bezpośrednio przed budynkiem szpitala.
Skoro udało się w Rzeszowie, może udać się też w każdym innym szpitalu w Polsce. Zarówno w czołowych ośrodkach śmierci, takimi jak te w Warszawie, jak i w innych placówkach na terenie całego kraju.
Jednym ze szpitali, na który już od kilku lat nasi wolontariusze wywierają presję, jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu. Regularnie organizują przed jego wejściem pikiety w ramach których pokazują wchodzącym prawdę o aborcji. Proszę zobaczyć jak zmienia się liczba zabijanych dzieci w tym miejscu:

2014 r. - 51
2015 r. - 31
2016 r. - 15
2017 r. - 10

W tej chwili czekamy na oficjalne dane z 2018 roku. Jednak tego typu informacje docierają do nas z różnych źródeł.
Kilka dni temu z naszymi wolontariuszami z Warszawy skontaktowała się kobieta w ciąży, która wychodząc ze szpitala Orłowskiego zobaczyła nasz antyaborcyjny samochód. Nasi działacze pomogli jej w trudnej sytuacji i ostatecznie odstąpiła od planów zabicia swojego dziecka! Nie dziwię się, że wywołuje to wściekłość aborcjonistów, którzy tylko w przeciągu dwóch ostatnich miesięcy aż dziesięć razy przebili nam opony w aucie...

Dwa lata temu, dzięki wsparciu naszych Darczyńców, zorganizowaliśmy antyaborcyjną wystawę w miejscowości Sobowidz niedaleko Gdańska. Jej mieszkańcy zobaczyli prawdę o aborcji na wielkoformatowych plakatach. Efekty tej akcji relacjonuje ks Krzysztof Masiulanis, proboszcz tamtejszej parafii i współorganizator wystawy.
"Niespełna dwa lata temu gościliśmy wystawę antaborcyjną. Ktoś powie - drastyczną w swojej wymowie bo zdjęcia na dużych formatach przedstawiały ofiary aborcji. Respektując sekret konfesjonału mogę powiedzieć, że przynajmniej dwójka dzieci została dzięki obecności tej wystawy ocalona. Bardzo się z tego cieszę i chciałbym aby wszędzie gdzie zagości tak właśnie zadziałała".
Tak właśnie działa pokazywanie prawdy o aborcji! To wspaniałe owoce jednej tylko wystawy, która odbyła się w małej miejscowości. Nasi wolontariusze regularnie organizują podobne akcje w całej Polsce i docierają do tysięcy Polaków w całym kraju.

Jest jednak duże i wpływowe lobby, któremu to przeszkadza. To zwolennicy aborcji, którzy chcieliby aby w Polsce było tak samo jak na zachodzie. W Hiszpanii każdego roku zabija się poprzez aborcję ok. 100 000 dzieci. Podobną liczbę ofiar pochłania przemysł śmierci w Niemczech. Najbardziej krwawe żniwo zbiera jednak za oceanem. Od 1973 roku w USA zamordowano poprzez aborcję ponad 57 milionów (!) dzieci. To znacznie więcej niż cała populacja Polski... Co więcej - eksperci szacują, że te statystyki są mocno zaniżone.
Najbardziej smutnym przykładem jest jednak dla mnie Irlandia. W wyniku niemal całkowitej bierności tamtejszego społeczeństwa, lobby aborcyjne z łatwością przeforsowało w ubiegłym roku legalizację zabijania dzieci na życzenie. Co więcej, minister zdrowia Irlandii zdążył już zapowiedzieć, że aborcja będzie finansowana z budżetu państwa. W skutek wieloletnich zaniedbań i braku działań pokazujących prawdę o aborcji, poparcie dla dzieciobójstwa wśród młodych Irlandczyków w wieku 18-24 lat sięgnęło w ubiegłorocznym referendum niemal 90%...
Proszę Państwa, walki z tym lobby nie da się wygrać w tydzień, miesiąc czy nawet jeden rok. Aby stawić czoła aborcji potrzeba stałych, regularnych i profesjonalnych działań. Pokazywanie prawdy o tym procederze przynosi dobre owoce. Musimy tylko kontynuować akcje.
Kilka dni temu nasi wolontariusze z Warszawy przeprowadzili dużą akcję w najbardziej ruchliwym miejscu stolicy. Na tzw. "patelni", czyli placu przy wejściu do stacji metra centrum, rozstawili naszą antyaborcyjną wystawę. Akcja trwała prawie przez cały dzień a prawda o aborcji docierała do tysięcy ludzi na godzinę!
Sześć podobnych wystaw udało się również przeprowadzić w ostatnim czasie w trakcie dużego spotkania młodzieży na południu Polski. Prawdę o aborcji zobaczyło ok. 5 tysięcy młodych osób.
Chciałabym żeby tego typu akcje odbyły się również w innych miastach i rejonach Polski. Aby tak się stało, potrzebujemy co najmniej 10 nowych kompletów wystaw. Jeden plakat kosztuje ok. 230 zł a łączny koszt wszystkich to ok. 11 000 zł.

Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby pokazać antyaborcyjne wystawy w ruchliwych miejscach na terenie kolejnych miast Polski.
Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW

Nie możemy doprowadzić do takiej sytuacji, jaka nastąpiła w Irlandii. Tamtejsze społeczeństwo nie zrobiło praktycznie nic aby powstrzymać zmasowaną propagandę, na którą aborcyjne lobby przeznaczyło miliony dolarów.
Los Polski zależy tylko i wyłącznie od naszego zaangażowania. Dzięki antyaborcyjnej wystawie tysiące ludzi mogą zobaczyć prawdę o aborcji. Dlatego raz jeszcze proszę Państwa o pomoc aby wystawić ich jak najwięcej.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,
Kinga Małecka-Prybyło

PS: Proszę również pamiętać o możliwości przekazania 1% swojego podatku na walkę z aborcją! Nasz numer KRS to: 0000233080.

Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok.32, 00-055 Warszawa

www.stopaborcji.pl
Czy politykom głosującym za aborcją wolno przyjmować Komunię Św.?
Czy politykom głosującym za aborcją wolno przyjmować Komunię Św.?

Dodaj komentarz

lub wybierz z poniższych
ariol0001
ariol0003
ariol0008
ariol0010
ariol0011
ariol0013
ariol0014
ariol0015
ariol0016
ariol0020
ariol0021
ariol0022
bible0004
bible0008
bible0014
bible0016
bible0018
bible0019
bible0020
bible0022
bible0027
bible0028
bible0031
bible0032
crucifix0004
crucifix0007
crucifix0008
crucifix0009
crucifix0011
crucifix0013
crucifix0018
crucifix0019
crucifix0022
crucifix0023
crucifix0024
crucifix0025
goleb0007
goleb0008
goleb0009
goleb0010
goleb0012
goleb0015
goleb0016
goleb0018
goleb0019
goleb0020
goleb0021
goleb0022
kon0001
kon0002
kon0003
kon0004
kon0005
kon0006
kon0007
kon0008
kon0009
kon0010
kon0011
kon0013
kot0001
kot0002
kot0003
kot0004
kot0005
kot0006
kot0007
kot0008
kot0010
kot0011
kot0012
kot0013
kwiat0001
kwiat0002
kwiat0003
kwiat0004
kwiat0005
kwiat0006
kwiat0007
kwiat0008
kwiat0009
kwiat0010
kwiat0011
kwiat0012
lebed0001
lebed0002
lebed0003
lebed0004
lebed0005
lebed0006
lebed0007
lebed0008
lebed0009
lebed0010
lebed0011
lebed0014
motyl0001a
motyl0002a
motyl0002b
motyl0002c
motyl0002d
motyl0003
motyl0004
motyl0004a
motyl0004b
motyl0006
motyl0007
motyl0008a
natura0002
natura0003
natura0004
natura0005
natura0006
natura0007
natura0009
natura0010
natura0011
natura0012
natura0013
natura0014
noc0001
noc0002
noc0003
noc0004
noc0006
noc0007
noc0008
noc0009
noc0011
noc0013
noc0014
noc0015
angel0014
angel0017
angel0018
angel0019
angel0020
angel0022
angel0023
angel0024
angel0025
angel0026
angel0027
angel0028
lew0001
lew0002
lew0003
lew0004
lew0005
lew0006
lew0007
lew0008
lew0009
lew0010
lew0012
lew0013
pies0003
pies0004
pies0005
pies0006
pies0007
pies0008
pies0009
pies0010
pies0030
pies0031
ptak0001
ptak0002
ptak0003
ptak0004
ptak0005
ptak0006
ptak0007
ptak0008
ptak0009
ptak0010
ptak0011
ptak0012
roza0001
roza0002
roza0002a
roza0003
roza0004
roza0005
roza0006
roza0007
roza0008
roza0009
roza0010
roza0011
ryba0001
ryba0003
ryba0004
ryba0005
ryba0006
ryba0007
ryba0008
ryba0009
ryba0010
ryba0011
ryba0012
ryba0013
serce0001
serce0003
serce0004
serce0005
serce0006
serce0007
serce0008
serce0010
serce0011
serce0012
serce0013
serce0015
tigr0001
tigr0003
tigr0004
tigr0005
tigr0006
tigr0007
tigr0008
tigr0009
tigr0010
tigr0011
tigr0012
tigr0013