Jeżeli sami czy z waszym dzieckiem byliście u uzdrawiacza, idźcie do kapłana i przeproście za to Jezusa. Poproście też kapłana o modlitwę, aby przerwane zostały wszelkie więzy ciemności, którymi wy (lub wasze dziecko) zostaliście spętani przez skierowane do was śmiercionośne słowo. Bardzo często wystarczy dobra spowiedź, by przerwać ów łańcuch zła. Sakrament pojednania ma tu wielką moc. Wyrzekamy się wtedy zła i praktyk ciemności. Możecie też odnowić przyrzeczenia chrztu. Może to bardzo pomóc w przecięciu wszelkich związków ze złem, z szatanem i jego dziełami. Post dołączony do modlitwy naprawdę nas uzdrawia. Pan daje nam prawdziwe uzdrowienie w miejsce uzdrowień fałszywych czy pozornych, proponowanych nam przez szatana i jego najemników, czasem nieźle opłacanych. Pan uzdrawia naprawdę. Uzdrawia nie tylko nasze ciało, ale także serce, ducha i duszę.